Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kuchnia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kuchnia. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 21 maja 2013

Pożegnanie z Kobietą Renesansu


Niespokojna ze mnie dusza.
Nieustannie szukam swojego docelowego miejsca.
Eksperyment "Kobieta Renesansu" dał mi wiele radości, ale to nie jest to...
Zbyt dużo komputera - za mało prawdziwego życia.
To była dobra terapia na te 4 miesiące bez pracy - pomogła mi uporządkować myśli.
Dzięki blogowi przypomniałam sobie, że lubię pisać.
Mówienie z Wami pomogło mi stworzyć Spotkania z Rękodziełem obecne na fb jako Koło Gospodyń Miejskich - Wesoła.
Te pomysły dały mi nową wiedzę i otworzyły kolejne furtki.
Już wkrótce zaproszę Was do poznania mojego świata - świata, który tworzę.
Bez kreacji, cudzych fotografii podnoszących oglądalność i śmieciowych udostępnień na fb.
Może polubicie moje następne wcielenie... może nie.
Ale dajcie mi szansę - sprawdźcie po wakacjach co robię :)
Pozdrawiam Grażyna

Ps może spotkamy się latem nad morzem?
Zapraszam do nas na dobry nocleg we Władysławowie www.domSatori.eu



środa, 2 stycznia 2013

Kruche ciasteczka - FELIETON

Czy często modyfikujesz swoje zasady? Ja uwielbiam tworzyć reguły dla siebie -  tylko po to, by potem mieć co zmieniać :) Zasady funkcjonowania i noworoczne postanowienia są u mnie kruche - jak ciasteczka ;)
     Gdy po wakacjach zaczęła we mnie kiełkować myśl o internetowym zapiśniku (uważam, że słowo pamiętnik - powinno zostać dla tajemnych zapisków w zeszycie), rozpoczęłam buszowanie po internecie.
Komputera używałam wcześniej głównie do pracy - nie kojarzył mi się dotąd z rozrywką, czy alternatywnym życiem w sieci.
Przestudiowałam wiele blogów i stron osobistych, liczne sklepy i prezentacje z  interesujących mnie dziedzin. Powoli tworzyłam swoją wizję zapiśnika, jego nazwy i graficznej oprawy (przy technicznym wsparciu ze strony męża). Powstał także fanpage dla pomysłu na facebooku.
     Blog miał być na początku jak tutorial, taka instrukcja do szycia, do życia...
Z tygodnia na tydzień nabierałam jednak pokory, coraz mniej czując się uprawniona do roli coach'a czy instruktora. Jeszcze przed tygodniem myślą przewodnią dla strony było: Blog współczesnej kobiety: felietony, rękodzieło i wszystko za co się dziś chwyta Kobieta Renesansu.
Dziś już nie wiem, w którą stronę będzie docelowo dryfować tematyka strony.
Zmieniłam jednak opis na:
Blog dla kobiet zbyt dużo myślących i mężczyzn ciekawych płci odmiennej.
Zaplanowana wcześniej struktura, też nie obroniła się. Przewidywała Felietony na weekend, Kuchenne poniedziałki, Wtorkowe tworzenie z wyobraźnią... 
Ale przepis na ciasteczka nie może dłużej czekać.
Czas je upiec i zjeść.

Te ciasteczka zawsze się udają:
40dkg mąki
20dkg masła (typowa kostka)
15dkg cukru pudru
1całe jajko, 1żółtko
1płaska łyżeczka proszku do pieczenia

Na stolnicy posiekać masło w przesianej mące z cukrem i proszkiem do pieczenia.
Dodać jajko i żółtko, szybko ognieść i schłodzić (byle nie w zamrażalniku :) - już lepiej zrezygnować z chłodzenia).
Powycinane ciastka wyzłocą się w pieczeniu po posmarowaniu wierzchu białkiem. Białkiem też można przymocować przed pieczeniem ozdobnie: bakalie lub posypkę.
Piec ok.15min w 180st.
Upieczone ciasteczka po przełożeniu dżemem lub masłem czekoladowym staną się pysznymi markizami.
Świetnie wyglądają i smakują polukrowane.

Do zrobienia łatwego i niezawodnego lukru potrzeba chwili i 3łyżek cukru, łyżki wody i łyżki soku z cytryny. Utarty w kubeczku lukier szybko zasycha, należy więc robić go tuż przed lukrowaniem.